29 sty 2014

Na wieczorną nutę ............

Oj mam dziś dzień słuchania i to ......... wpadło mi w ucho 


https://www.youtube.com/watch?v=m1VYsEPEtoQ     

27 sty 2014

Spacer z Matką Polką :-)

Ona mnie zabije za ten temat ale co tam ........... najwyżej wyrwie mi
 głowę z korzeniami  :-)))
 Zapamiętajcie twarz tej Pani :-)) To ona będzie tematem , który z pewnością  przewinie się  na moim blogu nie raz  przez kolejne 9 miesięcy a potem................ ho ho ho  będą kolejni ;-)))) Tak tak........ z pewnością wiecie o co mi chodzi ale cicho.

Temperatura -16 stopni, wokół pełna zmarzlina, słońce  nisko nad horyzontem, palce zamarzają na aparacie, przed oczami ruiny zamku w Rudnie......jest pięknie . Chciało by się więcej, ale matka natura nie pozwala. Godzina spaceru i powrót do domu ale .......... kila kadrów udało się uwiecznić ;-) 











Buziaki Wam przesyłam i uciekam robić zapiekanki :-)

Dominika

25 sty 2014

Nareszcie nadeszła zima .............


Nadeszła zima ........... ale na jak długo ?  Nasza okolica nareszcie pokryła się białym puchem a i temperatury dały w końcu o sobie znać. Może kołderka ze śniegu  jeszcze nie jest aż tak grubiutka ale otoczenie się zmieniło. Szczerze mówiąc miałam już serdecznie dosyć tych szarości .......... deszczu i porannych mgieł. 





















Dziś postanowiłyśmy wyciągnąć dzieciaki na spacer......... ich dwa razy prosić nie trzeba, bo zawsze bawią się wyśmienicie. Gorzej było z nami............. - 14 stopni w "słońcu" dało szybko o sobie znać. 


Gdzieś w oddali został dom Kasi

 
Kilkaset metrów wyżej i........... tak nas przywitała okolica



W pajęczynie gwiazd      



Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam zamknięte ..... uwięzione w lodzie owoce dzikiej róży...... Mają w sobie coś magicznego.





Tośka , jedna z najbardziej przebojowych 4 - latek jakie poznałam w swoim życiu



Kuba............... mamusie jeśli macie córki to ................ KAŚKA NIE ZABIJAJ :-))

Grunt to rodzeństwo !



Tryptyk pt. "Matka i Córka"

Grunt to dobrze się ustawić :-))    


A teraz znikam , bo szanowna koleżanka Katarzyna zaraziła mnie dziś pieczonymi ziemniakami z piekarnika i właśnie mnie dopadło :-)) O efektach mojej pracy , poinformuję :-)))