Oj jak dobrze czasami posprzątać w mieszkaniu - tak gruntownie, żeby nie było, że nie sprzątam :-) Znalazłam na szafie, całkiem przypadkiem , przepiękny kawałek drewna , który przywiozłam rok temu z jednej z moich wypraw. Myślę, że powstanie z niego jakieś cudeńko........... coś subtelnego a zarazem z charakterem.................
Chciałam tak symbolicznie zasygnalizować, że jestem a teraz znikam........... słyszę, że pralka skończyła pranie....... czas wieszać..
Buziaki
Dominika

















