9 mar 2013

Wianków ciąg dalszy ....

Strasznie ale strasznie się ostatnio ociągam ze wszystkim ... To chyba wina pogody za oknem.... ni to wiosna ... ni to zima ... o co tu chodzi ?? 

Do mojej kolekcji wiosennych wianków zagościły kolejne dwa egzemplarze .........oto i one :- )








A u mnie w domu..... skromnie. Dwa prost wianuszki wykonane z gałązek wierzbowych ściętych w ogrodzie mojej ciotki.




12 komentarzy:

  1. Śliczne! I takie wiosenne :)

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny i również serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  2. Oba są przepiękne! Oj, miałabym problem z wyborem tego najładniejszego, gdybym miała wybrać tylko jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, jestem po raz pierwszy u Ciebie. Bardzo mi się podoba....Pozwól że zagoszczę na dłużej:)
    Wianki uwielbiam. Ciągle zamiast lampy wisi u mnie w pokoju z lampkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że do mnie dotarłaś i cieszę, się , że będziesz mnie odwiedzała. Ja co prawda mało piszę, ale zdjęcia wrzucać obiecuję

      Usuń
  4. cudowne!, sama w tym roku zamierzam pierwszy raz zgrzeszyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o grzeszeniu nie chce słyszeć :-)))

      Usuń
  5. Nie jestem wielką fanką wianków, ale te są obłędne. 100% wiosny :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak mnie na "kwiotki" zebrało, to chyba tęsknota za roślinnością...

      Usuń